Wszyscy wiemy, że nasze twarze są jak odciski palców – unikatowe, cudownie niepowtarzalne i… czasem trudne do sklasyfikowania. Jeśli kiedykolwiek patrzyłaś w lustro i zastanawiałaś się, czy bliżej Ci do Jennifer Aniston, czy może Rihanny, to najprawdopodobniej jesteś na tropie odkrycia swojego kształtu twarzy. A po co nam ta wiedza? Otóż, dobrze dobrana fryzura, okulary, biżuteria czy nawet wycięcie w bluzce mogą całkowicie odmienić nasz wygląd – na lepsze! Czas więc rozwikłać tę geometryczną zagadkę, a przy okazji uśmiechnąć się kilka razy. Zaczynamy!
Lustereczko, powiedz przecie – jak zmierzyć kształt swojej twarzy?
Najpierw uzbrój się w lustro (najlepiej w łazience, światło bogów robi różnicę), gumkę do włosów i metr krawiecki – nie panikuj, nie będziemy szyć, tylko mierzyć! Zwiąż włosy do tyłu i przyjrzyj się sobie niczym detektyw Sherlock Holmes z zamiłowaniem do kosmetyków.
Oto cztery kluczowe punkty pomiarowe:
- Czoło – zmierz najszerszy punkt, najczęściej między brwiami a linią włosów.
- Kości policzkowe – od końców jednej kości policzkowej do drugiej, przez środek nosa.
- Żuchwa – od końca brody do punktu pod uchem, pomnóż przez dwa (tak, mamy dwie strony!)
- Długość twarzy – od środka czoła (tuż przy linii włosów) aż do końca brody.
Teraz, uzbrojona w liczby niczym tajny agent, możemy przejść do analizy. Pora odkryć Twoje geometryczne przeznaczenie!
Twarz okrągła – łagodna perfekcja
Jeśli Twoja twarz ma niemal równą szerokość i długość, a linia żuchwy jest miękka, bez wyraźnych kątów – gratulacje! Jesteś właścicielką okrągłej twarzy. To twarz, która wie, jak być przyjazna. Idealnie komponują się z nią długie kolczyki, wydłużające fryzury i okulary o kanciastych oprawkach. Unikaj nadmiaru objętości po bokach głowy – chcesz tworzyć iluzję długości, a nie jeszcze większej „słodyczy”.
Twarz kwadratowa – moc i symetria
Twoja szczęka mogłaby z łatwością podbić wybieg fashion week – wyraźna, silna i z charakterem. Policzki, czoło i linia żuchwy mają podobną szerokość? Witamy w kręgu twarzy kwadratowych. Tutaj dobrze sprawdzają się fryzury z falami i asymetryczne cięcia, które „zmiękczą” kształt. Okulary? Postaw na okrągłe lub owalne – nie rób konkurencji samej sobie!
Twarz owalna – klasyka gatunku
Jeśli twoja twarz jest nieco dłuższa niż szersza, z zaokrągloną linią włosów i łagodnie ukształtowaną brodą, to jesteś właścicielką najczęściej spotykanego kształtu – owalnego. Yay, jesteś uniwersalna! W zasadzie możesz nosić wszystko – od retro okularów po zabójcze pixie cut. Ale uważaj – mimo tej uniwersalności, nie oznacza to, że wszystko będzie wyglądać dobrze bez przemyślenia. Diabeł tkwi w szczegółach!
Twarz sercowata – urocze V
Szersze czoło, wyraziste kości policzkowe i wąski, delikatny podbródek – oto znak rozpoznawczy sercowatej twarzy. Pomyśl Bridget Bardot… tylko bardziej Ty. Najlepszym wyborem będą fryzury z objętością na dolnych partiach głowy – zrównoważą „serduszkowy” efekt. Chcesz nosić okulary? Przymierz modele z delikatnymi ramkami i unikaj przesadnych, górnych linii – już wystarczająco dużo dzieje się w górnej części twarzy!
Twarz podłużna – elegancka elongacja
Jeśli czujesz, że Twoja twarz z powodzeniem mogłaby zagrać główną rolę w opera soap jako „Lady Długo Twarzy”, to mamy do czynienia z twarzą podłużną. Jest dłuższa niż szersza, często z wyraźną linią szczęki. Fryzury? Objętość po bokach to Twoi najlepsi przyjaciele. Unikaj wysokich koków – nie chcesz optycznie zamienić się w żyrafę, prawda?
Jak już zapewne zauważyłaś, kształt twarzy to nie tylko zabawna ciekawostka. To klucz do Twojej stylowej supermocy. Wystarczy odrobina autoanalizy (czyli patrzenia się sobie w twarz bez skrępowania) i już wiesz, co Ci służy, a co przypadkiem krzyczy „modowa pomyłka roku”. Choć różnych kształtów jest kilka, każda twarz – bez wyjątku – ma swój niezaprzeczalny urok. Zamiast dążyć do ideału z Instagrama, zrób wszystko, żeby wydobyć swój własny blask. W końcu geometria twarzy to nie jest fizyka kwantowa. To raczej bardzo osobista gra w kształty – i z Tobą w roli głównej.